Tradycja?

W naszym przypadku brak tradycji działa na naszą korzyść, z prostej przyczyny. Mamy otwarty umysł, brak długoletnich "naleciałości", a co za tym idzie, świeże spojrzenie i idziemy z postępem technologicznym.

Sekret A-Bolt tkwi w zrozumieniu tego słowa.
Słowo wzięte z języka angielskiego, oznaczające śrubę, piorun, grzmot.
Wszystkie pasują do idei firmy, jednak głównie śruba jest tu słowem istotnym - wręcz wiążącym, bo:
łączy elementy; gdy jest poluzowana, może powodować hałas elementów nią złączonych - trzeba ją "skręcić"; a gdy w "systemie trybów" wykręci się, może sprawić, iż system się zblokuje lub nawet rozsypie ;)

Kluczowym celem (może nieco patetycznym) jest

Być dla Ludzi, nie dla "systemu".

Spróbować zrozumieć potrzeby mikro i małych firm - Waszych firm - i rozwijać się dla Was.

Drużyna?

Hmh... A-Bolt to "Jednoosobowa armia" - jak Johny Rambo, Terminator czy Chuck Norris - samodzielnie tworzę, ale...

Drużyną jesteśmy Wszyscy (slogan z loga w wolnym tłumaczeniu), bo każdy walczy i wie czego potrzebuje, a A-Bolt rozwiązuję Wasze problemy czyniąc je bardziej znośnymi (czyt. "uzbrajam do walki w systemie, tak by bitwa była sprawniejsza" ;)

Ja

Wielu by uznało, że jestem dziwnym człowiekiem (chociaż wolę określenie, szczególną osobistością - nie schlebiając sobie :P)
Dość dziwne mam poczucie własnej wartości, bo wychodzę z założenia, że "Dobrze jest robić coś dla kogoś".
Programowanie to moja pasja od prawie trzech dekad. Cały czas kształcę się we własnym zakresie i możliwościach szukając rozwiązań gdzie się da. Nie ma ludzi idealnych, i za takiego człowieka się uważam - nie jestem super programistą.

Obecnie zamykam się w językach HTML, JavaScript, PHP oraz MySQL, tworząc aplikacje Web.